Czas bez siatkówki

Trzeba się przyznać bez bicia – rok praktycznie bez siatkówki. Za dużo było tego wszystkiego. Nie powiem, że nie tęsknie, bo tęsknię. Czegoś mi brakuje, brakowało cały czas. Jednak stało się tak, że nie widziałam prawie żadnego meczu ligowego. Ani Plus Ligi, ani Plus Ligi Kobiet. Żałosne. Jak do tego doszło?

Czytaj dalej

Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść… niepokonanym.

reprezentacja.net

reprezentacja.net

Każdy już chyba słyszał wieść, która wstrząsnęła siatkarskim internetowym światkiem. Portal, który dla wielu z nas – siatkówkowych maniaków był takim siatkarskim ojcem chrzestnym, (a właściwie to matką, bo w końcu o Reprezentacji.Net mowa) zakończył swoją działalność. Czytaj dalej

Zakładamy KK

grzeski.com

grzeski.com

Stara historia na dzień dobry nowej kategorii. W wielkim skrócie to wpis o tym, że najwyższa pora skończyć narzekać, że w Kaliszu nic nie ma, ruszyć tyłek i założyć Klub Kibica klubu KS Colman Kalisz. Jeśli nie my, to kto?

Ta drużyna nie jest mi obca, chociaż przez ponad rok nie mogłam oglądać ich spotkań. Najlepiej pamiętam ostatni mecz jaki widziałam na łódzkiej przed rokiem – pamiętne spotkanie z Resovią o awans do II ligi. Udało się. Pamiętam, że obiecałam sobie tamtego dnia, że będę tam już na każdym meczu i jak będzie to możliwe dołączę do KK. Później byłam już tylko na przedsezonowych sparingach z Gwardią i Skrą. Minął szmat czasu, przez całe to zamieszanie w moim życiu związane z wypadkiem Bartka nie miałam jak dotrzeć na jakikolwiek mecz (tak to jest jak się dziewczynce ze wsi spodobają miejskie atrakcje!). Cały czas śledziłam wyniki chłopaków, jako beniaminek w II lidze spisywali się bardzo ładnie. Czołówka tabeli. Co prawda awansować do I ligi w tamtym sezonie się nie udało, ale jak mówią „co się odwlecze, to nie uciecze”. Czytaj dalej

Wszyscy mamy kaca

Raz na jakiś czas siadam sobie przy lampce, biorę do ręki jakąś książkę, otwieram na przypadkowej stronie i zaczynam czytać. Wczoraj zrobiłam podobnie ze zbiorem felietonów Ambroziaka „Swoje wiem i piszę”. Co ciekawe, trafiłam na felieton z 2001 roku, napisany tuż po tym jak Polacy pod wodzą Wspaniałego zawalili jedną z dwóch najważniejszych imprez tamtego roku – kwalifikacje do Mistrzostw Świata. Zabrakło nam wtedy jednego wygranego seta w meczu z Francją do awansu, a cały turniej nasz ówczesny Trener podsumował: „Wszyscy mamy kaca. Myślę, że to idealne podsumowanie tego, co dzieje się w naszym kraju po nieudanych Mistrzostwach Świata. Czytaj dalej

Mistrzostwa w cieniu zamieszania z Castellanim

O czym teraz głośno w siatkarskim środowisku? O tym, że Daniel Castellani został odwołany. O tym, że może domagać się od PZPSu znacznej sumy pieniędzy. O tym, że Prezes Przedpełski sam nie wie jak się ma. O tym, że dobrego następce będzie trudno znaleźć. O tym, że zapanował w PZPSie chaos. O tym, że PZPS się ośmieszył. Natomiast wielu zapomina, że już jutro nasze siatkarki zaczną zapisywać kolejną kartę w swojej historii – rozegrają pierwszy mecz Mistrzostw Świata.

Czytaj dalej

Castellani zwolniony, czyli co zrobił PZPS

Kiedy kilka dni temu Tata spytał mnie „to kto teraz będzie trenerem?” odpowiedziałam bez zawahania „Castellani, a kto inny? Castellani, lepszego nie znajdą”. Teraz okazuje się, że jednak znaleźli. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo w innym wypadku absolutnie nie rozumiem decyzji, jaką jest jego odwołanie.

Odwołano trenera, co z tego mamy? Zakłócony cykl przygotowań do IO, mało interesujące perspektywy (najlepsi mają trwające kontakty), zamieszanie w PZPSie i bardzo prawdopodobnie kolejna rewolucja w kadrze. Być może to ostatni dzwonek, być może głupota. Czytaj dalej

Podsumowanie MŚ

Na prośbę Natalii Łuczak, znanej także jako Nuśka postanowiłam troszkę podsumować nieszczęsne Mistrzostwa Świata. Moją wypowiedź możecie znaleźć tutaj – siatkowka24.
Pozdrawiam i wracam do nauki!